Czepialska z Gazeta.pl kontra pomysł na popularyzację zabytków
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego idzie z duchem czasu i przyciąga coraz więcej obserwatorów na profilach społecznościowych. Sukces najnowszego, codziennego cyklu „Odwiedź kulturę na wakacjach”, popularyzującego polskie zabytki i zachęcającego do ich zwiedzania, nie spodobał się Wyborcza.pl, co z kolei oburzyło polskich Internautów. Czy warto toczyć pianę o to, że ministerstwo próbuje zainteresować Polaków pięknem polskich zabytków, korzystając ze sztucznej inteligencji? MojaWarszawa.top opisuje sprawę
Ministerstwo i polskie zabytki w mediach społecznościowych
Artykuł z 16 marca (autorka: Anna S. Dębowska) opisuje kontrowersje wokół kampanii Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Odwiedź kulturę na wakacjach”, promującej zwiedzanie polskich zabytków. Na stronie ministerstwa pojawiła się wyszukiwarka wydarzeń kulturalnych – od wystaw po plenerowe kina i rycerskie pokazy. Jednak oburzenie autorki wywołała oprawa graficzna kampanii, w której znane zabytki, jak Zamek Królewski czy Wawel, zostały przerobione za pomocą sztucznej inteligencji i umieszczone w nietypowych sceneriach, np. plażowych czy leśnych. To właśnie te wizualizacje oburzyły Gazeta.pl (nie mamy pewności, czy tekst ukazał się też w Gazecie Wyborczej).
Autorkę artykułu oburzył fakt, że zabytki „nie zawsze przypominają oryginały”, co podważa ich historyczną wartość. Przykładem jest Zamek w Malborku w tropikalnej scenerii. Nie wspomina (przypadkowo?), że wielu osobom projekt ministerstwa się spodobał i nie mają nic przeciwko wykorzystaniu sztucznej inteligencji w projekcie.
Ministerstwo twierdzi, że celem było przyciągnięcie młodszych odbiorców poprzez nowoczesne, atrakcyjne i nieznane dotąd wizualizacje. Artykuł podkreśla, że spór dotyczy nie tylko estetyki, ale i odpowiedzialności za wizerunek dziedzictwa narodowego, które powinno być chronione, a nie „upiększane” dla marketingu. Która strona ma rację? Poniżej kilka wypowiedzi Internautów, którzy skomentowali artykuł umieszczony na wyborcza.pl.
Odwiedź kulturę na wakacjach. Wykorzystanie AI nieetyczne?
♠ AI? Naprawdę można próbować taką tandetą reklamować sztukę?
♠ Jest rok 2025 i nadal kogoś dziwi użycie AI? Idźmy dalej w ten absurd. Dlaczego w ogóle nie wyrzeźbili tego z prawdziwego piasku i nie sfotografowali lustrzanką? Dajmy fotografom zarobić. 😉
♠ „Czy autorzy budynków, jak np. Tomasz Konior, architekt budynku NOSPRu wiedzą o tych przeróbkach i wyrazili na nie zgodę?” Nie muszą, wystarczy, że grafika została oparta na zdjęciu zrobionym z ulicy.
♠ AI jest wykorzystywane w sztuce, a tym bardziej w komercji i reklamie. Dla artysty stał się narzędziem. Dla mnie ważne, aby jego użycie było sensowne, a nie tandetne. Tu chyba wyszło nieźle.

♠ Ci, którzy mają problem z wykorzystanie AI do takich projektów i oczekują, że Ministerstwo będzie zatrudniało ludzi, a nie zautomatyzowane narzędzia do ich realizacji równie dobrze mogliby oczekiwać, że krzesła kupowane do tegoż ministerstwa muszą być wykonane ręcznie, a nie przez zautomatyzowane linie produkcyjne. Takie bezduszne linie produkcyjne również odbierają pracę ludziom. Podobnie z pracami ziemnymi wokół – w końcu koparki odbierają pracę tym, którzy kiedyś kopali to ręcznie. Po to wymyślamy narzędzia, by pomagały nam w pracy i AI właśnie to robi. I tak jak koparka zastąpiła kopiących łopatą, tak narzędzia graficzne wygenerują taki „zabytek z piasku”. Włączanie do dyskusji wątku z wykorzystaniem wizerunków budynków jest kuriozalny. Gdyby ktoś własnoręcznie to namalował nikt nie oczekiwałby od grafika, by płacił projektantom budynków, dlaczego z automatem ma być inaczej? Nikt nie wykorzystuje czy przetwarza cudzego projektu architektonicznego, ale widok, panoramę miasta czy pejzaż. Jeżeli fotograf zrobi ciekawe zdjęcie pałacu kultury i będzie chciał go sprzedać, to ma płacić projektantowi?
♠ Jak ja buduję zamek z piasku, to dzwonię po geodetę, architekta, konserwatora zabytków, sprawdzam w rejestrze UNESCO, czy przypadkiem nie naruszam dziedzictwa kulturowego, i proszę autora oryginału o pisemną zgodę. 😉
♠ Najlepiej zostańmy w muzeum średniowiecza. Jacyś strasznie konserwatywni ci „internauci”. Dlaczego twórcy kampanii mieliby nie korzystać z narzędzi?
♠ To jest najprostsza grafika i użycie AI jest jak najbardziej uzasadnione. AI to takie samo narządzie jak Corel, Photoshop czy nawet Paint. Sezon ogórkowy w pełni!
♠ No i w czym problem? Zawsze znajdą się jakieś januszowe marudy.
Podsumujmy
Nie wiemy, co było celem podjęcia tematu przez Wyborczą. Chęć zakamuflowanej promocji projektu „Odwiedź kulturę na wakacjach”? Jeśli tak, to się udało. Jeśli zdeprecjonowanie obecnego ministerstwa pod wodzą Hanny Wróblewskiej (została ministrem z ramienia Platformy Obywatelskiej) i zachętę do działania zwolenników (troli?) dawnego rządu prawicy i byłego ministra Glińskiego z PiS, którym przyjemność sprawia każda krytyka obecnego rządu – też się udało. Jeśli chodziło o zabicie dziennikarskiej nudy i puszczenie tzw. dziennikarskiej kaczki w środku wakacji, kiedy tematów do opisania jest mniej – również się udało.
Jeśli chodziło o obronę ludzkiej pracy i zniechęcenie do wykorzystywania AI – to zdecydowanie nikogo to nie przekona, bo błyskawicznej rewolucji AI nie da się powstrzymać. Jeśli o podtekst, że wizerunek niektórych obiektów architektonicznych (np. Pałac Kultury) jest chroniony przez prawo autorskie (swojego czasu było o tym głośno) – nas to nie przekonuje, bo obecne prawo nie przystaje to obecnej rzeczywistości, w której już rzesze Polaków korzysta z AI. A może chodziło o próbę pokazania „bezstronności” politycznej medium, któremu za rządów poprzedniej władzy wiodło się zdecydowanie kiepsko i wejście w nurt krytyki rządów koalicji pod wodzą Tuska, po niedawnej wygranej w wyborach na prezydenta RP kandydata wspieranego przez PiS i prawicę?
Odwiedź kulturę na wakacjach: (c) MojaWarszawa.top
Zobacz też:
> Ciekawostki o Warszawie
> Rondo Wiatraczna